Piłkarze reprezentacji Ghany, która doszła do ćwierćfinału odbywającego się w Republice Południowej Afryki mundialu są chrześcijanami – poinformowała agencja Baptist Press.
Z sześciu afrykańskich drużyn, które zakwalifikowały się na Mistrzostwa Świata, Ghana zaszła najdalej. Czarne Gwiazdy (taki przydomek nosi drużyna reprezentacji Ghany) swoją nazwę zawdzięczają fladze swojego kraju, na której znajduje się czarna gwiazda pośród pasów: zielonego, żółtego i czerwonego.
„Bardziej niż wszystko zauważyliśmy, że Czarne Gwiadzy są zespołem w pełnym znaczeniu tego słowa” - napisał dziennikarz Jeff Bradley dla magazynu ESPN.
„W czasie przed meczem, po meczu, w przerwie, przed treningiem, po treningu, w pieśniach i modlitwach, a także w przestrzeganiu ścisłego systemu trenera Rajevaca przewidującego grę jednym napastnikiem, wierzą, że całość może być większa niż suma jej poszczególnych części” - dodał Bradley.
Gdy dziennikarz ESPN czekał na drużynę Ghany w holu hotelowym, usłyszał śpiewy dochodzące z wyższego piętra. „Mogłem odczuć radość i pasję” - wspomina. Kiedy parę chwil później zapytał o to członków drużyny, odpowiedzieli: „Uwielbiamy razem śpiewać, tańczyć i się modlić”.
W wywiadzie dla niemieckiej agencji informacyjnej DPN kapitan Ghany John Mensah powiedział: „Jesteśmy chrześcijanami i wszyscy wiemy, jak ważny jest Bóg. Okazujemy Mu cześć i zawsze modlimy się przed i po meczu. Chwalimy Boga za to, co dla nas uczynił”.
Po Mistrzostwach Świata w Niemczech w 2006 r. Mensah został uhonorowany przez Kościół metodystyczny w Ghanie za swoje chrześcijańskie świadectwo podczas mundialu. Rzecznik Kościoła powiedział wówczas, że Mensah był „uosobieniem tego, co Bóg zaplanował dla młodzieży”.
W swoim oświadczeniu opublikowanym pod koniec ubiegłego roku kapitan Ghany oznajmił, iż szuka Boga, jeśli chodzi o wszystkie ważne decyzje i ma niewzruszoną pewność, że „Wszechmocny ma nad wszystkim kontrolę”.
Przed każdym meczem reprezentacji Ghany na Mistrzostwach Świata z jej szatni dochodziły śpiewy.
Dzięki swojej grze Ghana została trzecią afrykańską drużyną, którą osiągnęła fazę ćwierćfinału Mistrzostw Świata w piłce nożnej.
„Mamy dodatkową motywację, gdy wychodzimy na boisko, ponieważ reprezentujemy nie tylko Ghanę. Wiemy, że spoczywają na nas nadzieje i aspiracje całego kontyntentu afrykańskiego” - mówił Lee Addy – obrońca w drużynie Czarnych Gwiazd.
Udział Ghany w mundialu w RPA zakończył się na ćwierćfinale po przegranym w konkursie rzutów karnych meczu z Urugwajem.
Tłumaczenie i opracowanie: Chrześcijanin24.pl
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Źródło: ChristianTelegraph.com
| Komentarze |
|














