Polski rząd zdecydował, że na zbliżającej się konferencji ONZ Durban III nie będzie oficjalnej delegacji reprezentującej Polskę. Oficjalnie zwana konferencją przeciwko rasizmowi, zarówno w pierwszym wydaniu, w 2001 roku, jak i w roku 2009 skupiła się przede wszystkim na krytyce Izraela, jako kraju „apartheidu“. Na ostatnich konferencjach główną rolę odegrały państwa arabskie i organizacje propalestyńskie.
Podejmując decyzję o bojkocie tego wydarzenia, Polska dołączyła do 13 innych krajów, które już potwierdziły, że nie będą uczestniczyć w owym zgromadzeniu w czwartek, 22 września, w Nowym Jorku. Podobnie Stany Zjednoczone, Wielka Brytania, Niemcy i Francja sprzeciwiły się piętnowaniu kraju żydowskiego w imię rzekomej walki z dyskryminacją. Polska poparła swoje stanowisko argumentem, że konferencja Durban powinna raczej zwrócić uwagę na łamanie praw człowieka w krajach, gdzie problem jest znacznie poważniejszy. Dla Izraela decyzja Polski w tej sprawie była bardzo znacząca ze względu na polską prezydencję w Unii Europejskiej.
Dla Chn24.pl
Estera Wieja/ICEJ News/Jerozolima